Witamy na naszym blogu !
Zajmujemy się kolekcjonowaniem i ratowaniem zabytków radiotechniki
i to zupełnie poważnie i merytorycznie.
A że bywają posty mniej poważne ?
Pewnie tak, lecz osiągnięty emerycki wiek w pełni nas w tym usprawiedliwia -:)
Poza tym, wielką frajdę sprawia nam powrót do eksperymentów i przygód,
których nie zawsze dane nam było dokończyć w dzieciństwie.
Jesteśmy właścicielami i opiekunami eksponatów stanowiących zbiór :
K&B collection
prezentowany na naszej stronie:
A blog, jak blog - jest rodzajem pamiętnika oddającego szczęśliwe chwile
w towarzystwie naszych zabytków przy całym „pozytywnym zakręceniu „
towarzyszącemu tej pasji.
Czasem można tu znaleźć ciekawe i przydatne informacje,
zapraszamy i pozdrawiamy tych, którzy czasem zaglądają do naszego świata
Krystyna Jelińska i Bohdan Pieliński.
sobota, 25 sierpnia 2012
Bolesławieckie Święto Ceramiki.
niedziela, 5 sierpnia 2012
Wakacje, ale ....coś tam -:)
czwartek, 12 lipca 2012
PHILIPS 4-38A - finał.
czwartek, 28 czerwca 2012
Komora gazowa.Egzekucja !
Wszystko wskazywało, że jeśli były tam żywe osobniki, to życie z nich całkowicie uszło.
Krysia, która zajmuje się pracami przy przywracaniu świetności obudowom, poświęciła sporo czasu i wysiłku przy starannym poszpachlowaniu skrzynki.
A później przy żmudnym polerowaniu powierzchni.
Uzyskane rezultaty napawały nas dumą.
Rokowały, że z dotychczasowego "sita", uda się uzyskać całkiem niezły wygląd reanimowanego odbiornika.
Do skrzynki wróciliśmy po dwutygodniowej przerwie i ze zgrozą dostrzegliśmy kilka dziurek -:(
Wszystko wskazywało, że jakieś oporne bestie nie do końca udało się wytruć.
Co tu zrobić, by nie zaprzepaścić dotychczasowego sporego kawałka roboty ?
Przypomniałem sobie ( BP ), oglądany film o ratowaniu starych ksiąg ( odrobaczywianiu ) w jednej z zagranicznych bibliotek.
Dokonywano tego przy użyciu dwutlenku węgla.
Taka gazowa metoda byłaby w tym przypadku najlepsza. Czy zadziała na pozostałości drewnojadów ?
Postanowiliśmy wytworzyć dwutlenek węgla w procesie fermentacji.
Cukier, drożdże, woda i mamy źródło CO2.
Po całym eksperymencie zawsze będzie można przedestylować pozostałą w butli ciecz-:)
Dobywający się po czasie syk, dobiegający z wnętrza worka, upewnia nas, że gaz jak najbardziej się tworzy, a więc egzekucja się rozpoczęła.
Ustawiamy worek z zawartością na balkonie i niech tak sobie pobędzie ze dwa, trzy dni.
środa, 27 czerwca 2012
piątek, 15 czerwca 2012
środa, 13 czerwca 2012
Przystawka magnetofonowa " Toni ". Aufsatz - Bandgerat " Toni ".
Prowadzenie taśmy w przystawce:
Głowice: kasująca, zapisująca i odtwarzająca. Nieco nadszarpnięte eksploatacją.
A to wskaźnik przekroczenia poziomu zapisu - neonówka.
Poziom zapisu ustawiało się regulując głośność współpracującego odbiornika ( na progu mrugania neonówki ).
Tu przystawka w całej krasie. Widoczny przełącznik odczyt - zapis.
Podłączenie do radioodbiornika.
Jedna wtyczka do gniazda gramofonowego, druga do wyjścia głośnikowego.
I tu uwaga: wyjście musi być z anody lampy głośnikowej, przed trafem, stąd musieliśmy w tym odbiorniku dokonać małej przeróbki.
A to "zacytowane" z sieci modele innych przystawek z lat 50 - tych.
Przystawka " Tonko " i " Tonko 2 ", produkcji DDR.
Jak widać na bazie przystawki " Toni ", tylko uzupełnione własnym napędem.
I również popularna przystawka " Viola "
czwartek, 7 czerwca 2012
Przystawka " Toni " ciąg dalszy...
środa, 6 czerwca 2012
Powrót do wspomnień.
Przystawka i mikrofon wykonane z pięknego bakelitu, o mozaikowej fakturze ( nazywanej przez Krysię salcesonikiem -:).
Oboje jesteśmy bakelitomanami, więc poza nowością techniczną w naszych zbiorach, doszedł jeszcze " bakelitomański " eksponat.
Choć do pełnego uruchomienia jeszcze trochę pracy, to wybraliśmy już gramofon z którym będzie współpracować ( koniecznie z obudową bakelitową ).
Niestety brak jest w komplecie zasilacza, który musimy zmajstrować, ale to już drobiazg.
Ważne, że przystawka jest w bardzo dobrym stanie, a niebawem zaprezentujemy ją w pełnej krasie i działaniu.






















































