Witamy na naszym blogu !

 

Zajmujemy się kolekcjonowaniem i ratowaniem zabytków radiotechniki

i to zupełnie poważnie i merytorycznie.

 

 A że bywają posty mniej poważne ?

Pewnie tak, lecz osiągnięty emerycki wiek w pełni nas w tym usprawiedliwia -:)

 

Poza tym, wielką frajdę sprawia nam powrót do eksperymentów i przygód,

których nie zawsze dane nam było dokończyć w dzieciństwie.

 

Jesteśmy właścicielami i opiekunami eksponatów stanowiących zbiór :

 

K&B collection

 

prezentowany na naszej stronie:

 

www.retroradio.pl

 

A blog, jak blog - jest rodzajem pamiętnika oddającego szczęśliwe chwile

w towarzystwie naszych zabytków przy całym „pozytywnym zakręceniu „

towarzyszącemu tej pasji.

Czasem można tu znaleźć ciekawe i przydatne informacje,

zapraszamy i pozdrawiamy tych, którzy czasem zaglądają do naszego świata

 

Krystyna Jelińska i Bohdan Pieliński.

wtorek, 8 listopada 2011

TEFAG 325W - koniec prac.

W zasadzie zakończyliśmy prace przy tym odbiorniku. Sporo czasu zajęło nam wykończenie eksponatu. Dobór gałek i innych detali, których brakowało. Oto odbiornik w całej okazałości:
A to adres do filmiku na YouTube prezentującego jego działanie:

sobota, 5 listopada 2011

Inne pożyteczne zajęcia.

Staramy się korzystać z uroków pięknej jesieni. Tu n.p. zajęcia maskujące w podchodzeniu zwierza. Widocznie jednak nie byłem zbyt dobrze zamaskowany -:) Krysia koncentruje się na artystycznej makrofotografii.

Nowa lampa

Rano, przy śniadaniu, odwiedził nas dzwoniec. Oprócz niego, poza rojem sikorek owiedzał nas rudzik, a nawet dzięcioł przyleciał na przeszpiegi. Czyżby zima była tak blisko ? W ferworze prac renowacyjnych zapomnieliśmy o nowej lampie V 3030, którą nabyliśmy ( jako nieużywaną ) na aukcji. Kupiliśmy ją do naszej dwulampówki, która lampy miała bardzo zużyte.

No i super ! Czułość poprawiła się radykalnie, po prostu nowe ( stare -:) radio !!!

piątek, 4 listopada 2011

TEFAG 325A - ciąg dalszy.

Postanowiliśmy zachować oryginalną obudowę uszkodzonego kondensatora zintegrowanego, montując wewnątrz współczesne kondensatory. Tak to wyszło:
Podjęliśmy prace przy naprawie i konserwacji skrzynki :
W tym wymianę tkaniny głośnikowej:
Po oczyszczeniu i pracach konserwacyjnych, przystąpiliśmy do zamontowania głośnika:
Oparcie podstawy stożka membrany zdecydowaliśmy się wykonać z gąbkowej uszczelki samoprzylepnej:
Po wyregulowaniu systemu tak, aby kotwiczka znalazła się w środku szczeliny między nabiegunnikami, wypróbowaliśmy działanie.
Efekt bardzo dobry. Zaprezentujemy na filmie po zakończeniu całości prac.

środa, 2 listopada 2011

TEFAG 325W - ciąg dalszy - głośnik.

Jak na owe lata przystało, odbiornik posiada głośnik magnetoelektryczny, z drgającą kotwiczką umieszczoną w polu magnesu stałego ( podkowa ) i wewnątrz ceweczki sterującej ( 1000 ohm) przenoszącą zmiany prądu ( częstotliwości akustycznej ) na stożkową papierową membranę. Taka wysokoimpedancyjna cewka pozwala na bezpośrednie włączenie jej w obwód anodowy lampy głośnikowej. Ważne jest zachowanie biegunowości podłączenia, aby składowa prądu stałego nie rozmagnesowywała magnesu stałego. Rozwodzimy się nieco nad jego konstrukcją, ale warto ją przybliżyć ( szczególnie młodemu pokoleniu ), bo tu jest ona wyjątkowo widoczna. Na marginesie należy dodać, ze egzemplarz prezentowany w radiomuseum.org posiada w/g nas głośnik nieoryginalny. Zobacz: http://www.radiomuseum.org/r/tefag_325w.html To schematyczny rysunek konstrukcji głośnika. Zazwyczaj podstawa stożka membrany mocowana była do kosza głośnika . W tym przypadku kosza nie ma, a membrana z jednej strony zamocowana jest do popychacza sprzężonego z kotwiczką, z drugiej oparta była na pierścieniu z miękkiego filcu. Piszemy w czasie przeszłym, bowiem dokonane kiedyś przeróbki związane z wymianą tkaniny maskującej pozbawiły całość owego filcowego pierścienia, a stożek membrany zawiśniety był jedynie na popychaczu kotwiczki. Tu widoczne dość niechlujnie wykonane prace w zakresie wymiany tkaniny i resztki filcowego pierścienia..

Popychacz membrany sprzężony z kotwiczką oraz mocowanie popychacza do stożka, umozliwiające na precyzyjne wyregulowanie sytemu .

Tu widoczna kotwiczka umieszczona między nabiegunnikami.

Głośnik posiada zewnętrzne pokrętło, umożliwiające na dokładne wyregulwanie położenia kotwiczki w szczelinie między nabiegunnikami, co ma zasadnicze znaczenie w jakości i głośności reprodukowanego dźwięku.Tak to wygląda na filmiku:

wtorek, 1 listopada 2011

Wszystkich Świętych

Dziś dzień zadumy.

poniedziałek, 31 października 2011

TEFAG typ 325W - pierwsze koty za płoty -:)

Prace przy Philipsie zakończone na 95%, odłożyliśmy go na czas jakiś i postanowiliśmy dla urozmaicenia sięgnąć do wielce zabytkowego Tefaga ( 1931 ).

Jest to radio reakcyjne, na lampach: REN904, REN904, RE304 i RGN504.

Pierwsze badanie zwraca uwagę na " wybulony " zintegrowany kondensator.

Przed włączeniem, zastąpiliśmy prowizorycznie poszczególne sekcje współczesnymi kondensatorami i i heja, power go !

Pomiary napięć z grubsza ok, trzeba było jeszcze wymienić kondensator sprzęgający 2000pf.

No i jak widać i słychać, radio zagrało -:)

piątek, 28 października 2011

Philips 695A - prace trwają.

Prace przy polskim Phlipsie 695A trwają.
Chassis wyczyszczone, wymieniona lampa AF3, kondensator sprzęgający do siatki AL4.
Przemyty przełącznik zakresów, potencjometry, naprawiony wskaźnik dostrojenia.
Podjęte prace konserwacyjne przy skrzynce.
Jak widać i słychać działa :

środa, 26 października 2011

Nowy karmnik

Z myślą o zbliżającym się sezonie zimowym, przysposobiliśmy na balkonie sprytny karmnik.

Sikory już zwąchały frykasy, a jedna z nich z upodobaniem zabawia się własnym odbiciem w lustrze. Czyżby objaw narcyzmu ? -:)

TEFAG typ 325W, CENTRUM BW3, PHILIPS 695A

Znajomy powierzył nam trzy radia, celem przywrócenia im sprawności i wyglądu, na miarę przedwojennych zabytków. To dla nas duże wyróżnienie, odpowiedzialność, ale też wspaniała przygoda. Dziś dokonaliśmy wstępnej oceny stanu odbiorników, dokumentacji fotograficznej - z której część publikujemy: Pierwszy, to niemiecki reakcyjny odbiornik TEFAG typ 325W, datowany na 1931 rok.
Drugi odbiornik, to wyprodukowany w Szwecji CENTRUM BW3 (również reakcyjniak )
Tkanina ułożona w zakładki, wielce dekoracyjne.
Zaś trzeci, to PHILIPS 695A, produkowany w Polsce w latach 1936/37.
Oczywiście nie wytrzymaliśmy, aby wstępnie nie próbować uruchomić choć jednego z nich.
Wybór padł patriotycznie na Philipsa. Wynik zadowalający, choć pracy przy nim moc.
A to szczątki pająków, których kilka zasuszonych znaleźliśmy wśród elementów.
Czyżby przedwojenne ?-:)